Miejski styl z X-Lander X-Cite !

by - 22:57:00



Wiosna za pasem, Nina już bardzo stabilnie siedzi dlatego nadeszła pora na wymianę wózka. Szukaliśmy czegoś typowo miejskiego. Dosyć długo rozglądałam się za spacerówką, która spełniałaby moje oczekiwania i była dostosowana do potrzeb mojej córki. Nauczona doświadczeniem wiedziałam konkretnie jakich cech poszukuje w naszym nowym wózku.

Wybór padł na wózek marki X-lander model X-cite.

Wózki marki X-lander zawsze kojarzyły mi się raczej z większymi, masywniejszymi wózkami, które bardziej nadają się w teren niż do miejskiej dżungli ;) Okazało się jednak, że firma X-lander przez ostatnie kilka lat poszła z duchem czasu i stworzyła bardzo fajną miejską linię wózków X-cite. 

Jednym z ważnych kryteriów wyboru była dla mnie możliwość przekładania siedziska przodem i tyłem do kierunku jazdy. Nina jest jeszcze na tyle mała, że wolę ją mieć na oku. W X-cite mamy taką możliwość.

Ważnym elementem wózka (zwłaszcza przy dwójce dzieci - kiedy zwykłe wyjście na podwórko to dosłownie wyprawa ) jest  kosz. W X-cite jest on płytki, aczkolwiek zaskakująco pojemny. Pierwszy raz spotykam się z koszem dwudzielnym. W pierwszej, mniejszej części znajduje się worek, który nam posłużył do schowania kocyka. Druga, większa część to tradycyjny kosz wykonany z bardzo solidnego materiału. Przez to, że kosz jest płytki bardzo swobodnie można zarówno schować rzeczy pod wózek jak i nie potrzeba się siłować z wyciągnięciem ich na zewnątrz.

Wózek jest bardzo zwrotny dzięki skrętnym przednim kołom. Można swobodnie prowadzić go jedną ręką. Koła piankowe, dosyć duże przez co zgrabnie pokonują miejskie przeszkody.

W wózku zastosowano kilka bardzo fajnych rozwiązań:

- odpinany pałąk, za pomocą jednego przycisku wypinamy pałąk co pozwala na swobodne wyjęcie dziecka z wózka (za to daję bardzo duży plus)

- pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, łatwe zapinanie -  nie trzeba dopasowywać elementów żeby zapiąć dziecko

- regulowana wysokość rączki

- rączka i pałąk obite skórą

- siedzisko spacerówki bardzo miękko wyściełane

- regulowany podnóżek

- bardzo płynna regulacja siedziska - przyciski umieszczone od wewnątrz (obsługa to kwestia przyzwyczajenia)

I na koniec kwestia najbardziej kontrowersyjna: kubełkowe siedzisko. Nie byłam przekonana co do takiego rodzaju siedziska, ale jestem miło zaskoczona. W poprzednim wózku spacerowym Nina ciągle się zsuwała lub przechylała na boki, tak naprawdę tylko pasy trzymały ją w miarę w pionie. Teraz jest całkiem inaczej, dupcia tak jakby wpada w siedzisko i ten problem nam zniknął. Spanie w kubełkowym siedzisku tez się Ninie podoba, chociaż już coraz rzadziej zasypia na spacerach.

Jak dla mnie jedynym mankamentem jest zbyt płytka buda. W pozycji leżącej bardzo słabo chroni twarz dziecka przed słońcem. U mnie koniecznością jest dokupienie dodatkowej blendy przeciwsłonecznej montowanej jako przedłużenie budy. 

Specyfikacja techniczna:
Waga: 10,4 kg
Długość: 81-91 cm
Wysokość: 88-103 cm
Szerokość: 60 cm

Podsumowując moją ocenę: jestem jak najbardziej na TAK! Wózek wart swojej ceny. Jest solidnie wykonany, dopracowany w szczegółach, ma bardzo fajny nowoczesny design, który zwraca na siebie uwagę, bardzo łatwo się składa - razem z siedziskiem, zwrotny i zwinny, lekki. Idealnie nadaje się do miasta jak i na krótkie wyprawy w plener. Na pewno kupiłabym go drugi raz :)










You May Also Like

7 komentarze

  1. Witam. Też mam ten sam model wózka i jestem nie zadowolona z wkładki ze tak szybko się mechaci ... Jak za takie pieniądze wózek powinien mieć dużo lepszy materiał. Hamulec też jest nie wygodny i trzeba bardzo uważać bo już linka strzeliła.A wózek używany przez 7 miesięcy i tylko na spacery.Reszta jest ok . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do mechacenia materiału to będę mogła ocenić dopiero po czasie, na ten czas jest ok. Lecz zgadzam się, że za tą cenę wolałabym żeby materiał wytrzymał trochę dłużej niż kilka miesięcy. Co do obsługi samego hamulca muszę stwierdzić, że akurat nie mam jak na razie z nim problemów. Dziękuję za opinię. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. witam, posiadam x-cite i średnio jestem zadowolona. koszyk jak dla mnie wcale nie jest pojemny, na dodatek jak się coś cięższego wsadzi np. 2 kilo Kartofli jakieś picie i zabawki to sie odpina, już nie raz szorowałam nim po ziemi zanim się kapnęłam o co chodzi. i nie zgodze się że dziecko się nie zsuwa, mój syn w momencie się zsuwa i gdyby nie pasy to by wypadł, brakuje mi pałąka między nogami. z budką się zgodze że jest za krótka i słońce razi, ale mam parasolkę. ogólnie wózek dobrze mi się prowadzi ale tylko jesli dziecko jest przodem do mnie, jak go przekręcę to źle mi się jeździ, wózek robi się jakiś tępy. No i niestety kółka się szybko zdzierają, wiesza mi się też linka do składania. plus jest taki że po złożeniu zajmuje niewiele miejsca i jest lekki. moim zdaniem za taką kwotę wózek jest mega niedopracowany i szkoda kasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, koszyka będę bronić ;) Przy dwójce dzieci zdążyłam przetestować już kilka wózków i na tą chwilę nie znalazłam wózka z koszem, który bardziej by mi odpowiadał. Jest płytki, ale wg mnie bardzo ułatwia to wkładanie i wyciągane z niego rzeczy. Jedyną niedogodnością jaką może powodować płytki kosz jest to, że nie można wrzucać rzeczy bezpośrednio, tylko lepiej wstawiać torby. Co do zsuwania - córka siedzi bardzo stabilnie a w poprzednim wózku dosłownie wisiała na pasach. Jeżeli chodzi o sprawy techniczne to u nas na tą chwilę wszystko jest w porządku, ale użytkujemy dopiero 2 miesiące. Wózek ma 30 -miesięczną gwarancję door-to-door, czy korzystała Pani z tego rozwiązania? Pytam czysto z ciekawości jak to wygląda w praktyce? Jest Pani drugą osobą, która pisze o wadzie technicznej, dlatego ciekawi mnie jak sama firma załatwia kwestię ewentualnych reklamacji. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. ja wcześniej użytkowałam inny wózek (pożyczony zanim kupiłam swój :) ) i tam koszyk o niebo lepszy, ale był głębszy i pozaczepiany z każdej strony, tu gdyby zamienić te plastikowe zaczepy na coś innego to i byłabym bardziej zadowolona.
      syn ma ponad rok wiec i stabilnie siedzi a i tak mi spływa i własnie tak wisi w tym pasie a jak patrze na inne dzieci w innych wózkach to tak ładnie siedzą :( moze zależy od dziecka
      wydaje mi się ze serwis na 30 miesięcy dotyczy chyba tych nowych wózków (z 2016 roku), ja swój mam niecały rok więc to ta seria z 2015.
      a co do gwarancji to był na niej 3 razy i za żadnym razem sprawa nie była rozwiązana. dlatego tez o te linki wieszające się, plus zaczyna odkręcać mi się nit przy tym mechanizmie od składania (rusza sie na boki) nie będę wysyłać znów bo boje się że stwierdzą iż tak ma być a będę tydzień bez wózka a szkoda mi spacerów.
      dwa razy czekałam od poniedziałku do poniedziału, a raz od poniedziałku do piątku.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. A dla mnie jest super!!
    W budzie i tak jest za gorąco, a dziecko nie chce budy, chyba, że jest wichura....siedzenie kubełkowe jest najlepsze!! Miałam 15 wózków różnych firm i tych droższych też: mutsy evo, quinny zapp xtra, jane epic i ten jest extra mimi, że najlepsZy był jane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też jest super - mimo, iż wolałabym żeby buda była bardziej obszerna bo w pozycji leżącej słabo chroni od słońca. Kilka mam odradzało kubełkowe siedzenie, sama miałam mieszane uczucia. Teraz jak najbardziej jestem zwolenniczką "kubełkowych" wózków - dziecko jest stabilne i siedzi prosto, a nie wisi na pasach. Mutsy evo jest 3 razy droższy, a nie proponuje w tej cenie więcej niż x-cite. Dziękuję za opinię. Pozdrawiam :)

      Usuń