Nowe scieżki z Koochi Pushmatic Brooklyn AM

by - 23:25:00



Dzięki uprzejmości firmy Koochi miałyśmy z Niną okazję testować wózek spacerowy Pushmatic Brooklyn AM. Wózek gościł u nas dwa tygodnie i........"i tak się trudno rozstać" ;)


Co pierwsze przykuło naszą uwagę?  - Bardzo nowoczesna stylistyka!

Nie jest to przeciętna spacerówka jakich wiele na polskich spacerach. Jej nowatorski i wg mnie niebanalny design, zwraca uwagę. Może nie dla wszystkich rodziców jest to istotny element przy wyborze wózka dla dziecka, ale nadeszły takie czasy , że nie musimy "ginąć w tłumie" masowej produkcji.

Myślę, że przez 14 dni udało nam się dosyć solidnie przetestować tą spacerówkę i chętnie podzielimy się z Państwem naszą opinią.

Zacznę od specyfikacji technicznej:

  • Waga :7,0 kg
  • Wymiary rozłożonego wózka: 107cm x 84cm x 47cm
  • Wysokość rączki: 107cm
  • Wymiary złożonego wózka: 106cm x 31cm x 29cm


Pierwszy punkt powyższej specyfikacji zasługuje na dłuższe zainteresowanie. Stelaż jest bardzo masywny, a wózek na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie dosyć ciężkiego. Wniesienie wózka po schodach w bloku - żaden problem! Drugie piętro - bardzo proszę! Koochi Pushmatic jest nieprzyzwoicie lekki!! Nie możecie dzwigać? Żaden problem Koochi Pushmatic bardzo zgrabnie "zjedzie" lub "wjedzie" po schodach - mamy wiedzą , o czym piszę ;)

Siedzisko bardzo obszerne , także nawet starsze maluchy będą miały bardzo wygodnie. Oparcie rozkłada się całkiem na płasko - do drzemki na spacerach idealnie. Oparcie regulowane za pomocą pasków także możemy swobodnie regulować kąt nachylenia wg potrzeb dziecka. Podnóżek także jest regulowany.

Kosz pod wózkiem u nas zawsze zapakowany po brzegi. W Koochi pushmatic (co widać na załączonych zdjęciach ) zmieściliśmy wszystko co jest nieodłącznym elementem naszych spacerów, a nawet tysiąc innych wprost niezbędnych Oskarowi "akcesoriów wyjściowych".

Wózek jest bardzo skrętny i zwrotny. Możemy swobodnie manewrować nim między sklepowymi półkami. W terenie sprawdza się równie dobrze, spacer po lesie czy po parkowych ścieżkach to sama przyjemność. Kółka piankowe dają radę w każdych warunkach. 

Bardzo  hamulec nożny - łatwy i płynny w obsłudze. 

W budce wózka praktyczne okienko, przez które możemy podglądać nasze maleństwo.

Pasy bezpieczeństwa bardzo funkcjonalne. Możemy zapiąć dziecko w zależności od potrzeb, a mianowicie albo zastosować trzypunktowe albo pięciopunktowe szelki. 

Miałyśmy okazję wypróbować także folię deszczową dedykowaną do wózka. Folia jest idealnie dopasowana, bardzo gruba , przypinana na wygodne napy. 

Wózek bardzo łatwo się składa razem z siedziskiem, a po złożeniu zajmuje niewiele miejsca. Z łatwością zmieści się w każdym samochodowym bagażniku.

Posłodziłam, posłodziłam... :) No cóż , sama prawda !

A czego mi osobiście brakowało : regulacji wysokości  rączki. Jestem dosyć wysoka dlatego regulacja wysokości to w moim przypadku przydatna funkcja. Trochę brakowało mi też pałąka, na którym można by powiesić zabawki.

Analizując, dla kogo Koochi Pushmatic Brooklyn AM? Dla rodziców nowoczesnych, nietuzinkowych, energicznych - bo taki właśnie jest ten wózek. Dla rodziców , którzy często muszą wnosić wózek lub takich którzy dużo podróżują autem. Dla rodziców, którzy cenią sobie nie tylko praktyczność i wygodę, ale także design. Możemy polecić go z Niną z czystym sumieniem. I tak nam się było trudno rozstać.... 

Każdy mały odkrywca świata będzie czuł się w nim komfortowo!!! 

Zajrzyjcie na stronę producenta klikając w ten link :)













 












You May Also Like

2 komentarze

  1. Mi również brakowało pałąka - to w zasadzie na tyle. :) Do wysokich osób nie należę, więc rączka była dla mnie w sam raz. Nieźle zgrałyśmy się z recenzją tego wózka - właśnie umieściłam swoje spostrzeżenia na blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas recenzja trochę się przeciągnęła ;) Chyba jedyna "wada" to brak tego pałąka, ale to też wpływa na lekkość - coś za coś. A brak regulacji rączki nauczył nas stawiać mniejsze kroczki ;)

    OdpowiedzUsuń