Neoptide - na ratunek włosom

by - 23:04:00


Dzisiaj post o problemie, z którym po ciąży boryka się wiele kobiet - wypadanie włosów. Pamiętam swoje włosy przed pierwszą ciążą : piękne, gęste, długie. W ciąży miałam wrażenie , że włosów wciąż przybywa. Niestety po dwóch porodach jest ich o połowę mniej. 


Po urodzeniu Niny bałam się wziąć szczotkę do ręki. Miałam odczucie, z każdym pociągnięciem więcej włosów wypada niż zostaje na głowie. Mycie to tez był płacz,  bo z obawą patrzyłam do brodzika gdzie odpływały całe garście moich długich włosów.  W zeszłym roku z desperacji ścięłam się bardzo krótko, ale niewiele to pomogło. Dlatego postanowiłam poszukać wsparcia w postaci kosmetyków. Zdecydowałam się wypróbować Neoptide - płyn przeciw wypadaniu włosów.



Składniki aktywne:

Tetrapeptyd - połączenie 4 aminokwasów, które pobudza podział komórek  cebulek włosów i zauważalnie przedłuża fazę wzrostu. To głównie ten składnik zatrzymuje wypadanie włosów.

Połączenie neoruscyny, niacyny, GP4G rewitalizuje cebulkę włosa, dodatkowo spełniając rolę aktywatora energii. Stymuluje to wzrost włosów, zwiększa gęstość włosów na całej długości.

W składzie nie znajdziemy parabenów.

Płyn Neoptide został opracowany przez laboratorium dermatologiczne DUCRAY.  Jest to preparat przeznaczony typowo dla kobiet, który ma za zadanie zahamować wypadanie włosów i pobudzić ich wzrost.


Sposób użycia: Rozpylić 1 ml płynu NEOPTIDE raz dziennie, wieczorem bezpośrednio na suchą skórę głowy ( 1 ml to około 12 rozpyleń). Następnie należy wykonać masaż skóry głowy, zapewniając lepsze wchłanianie płynu. Nie spłukiwać. Po nałożeniu preparatu co najmniej 2 godziny. Kurację kontynuować przez co najmniej 3 miesiące. Jedno opakowanie starcza na 3 miesięczną kurację (jedna buteleczka na miesiąc). 

Kurację otrzymujemy w niewielkim kartoniku, w którym znajdują się trzy wypełnione płynem buteleczki. Płyn ma piękny złoty kolor.  Każda butelka ma pojemność 30 ml. Pojemniczki są wykonane z plastiku, są całkowicie przeźroczyste i zakończone wygodnym w użyciu rozpylaczem. Na każdej buteleczce z tyłu mamy skalę w ml, która ułatwia nam kontrolę zużycia płynu.


Kuracje stosowałam zgodnie z zaleceniami producenta, czyli 12 psiknięć każdego dnia na skórę głowy, po czym wmasowywałam wszystko w skórę głowy. Kiedy przeczytałam, że na jedną aplikację przypada 1 ml wydawało mi się, że to niewiele. Jednak uwierzcie na słowo, że te 12 psiknięć wystarczy na całą skórę głowy. Płyn ma lekki, dla mnie nieco ziołowy zapach. Dużym plusem jest dla mnie wygoda użycia. Nie musimy specjalnie przygotowywać włosów do aplikacji płynu, a co najważniejsze spłukiwać go z włosów. Aplikacja dzięki temu jest bezproblemowa i nie zajmuje wiele czasu - co dla mnie liczy się jako duży plus, ponieważ nie zawsze jest pora  na czasochłonne zabiegi.
Wydawać by się mogło, że po użyciu specyfiku możemy się spodziewać "tłustych " włosów. Jednak ku mojemu zaskoczeniu nic takiego się nie dzieje. Możemy spokojnie po umyciu i wysuszeniu włosów wypsikać skórę głowy, a nasze włosy nadal będą cudownie świeże. Ja wykorzystałam już całą 3 miesięczną kurację. Z recenzją czekałam do samego końca, żeby była ona jak najbardziej wiarygodna, chociaż już wcześniej zauważyłam pozytywne efekty. Moja ocena będzie bardzo wysoka, ponieważ stosowałam już różne preparaty i suplementy i przy żadnym nie zauważyłam tak spektakularnych efektów. Włosy z dnia na dzień coraz mniej wypadały i dało się to zauważyć na szczotce już w pierwszym miesiącu stosowania. Po 3 miesiącach mogę stwierdzić, że płyn naprawdę pomógł, włosów wypada znacznie mniej i co mnie również cieszy pojawiło się mnóstwo baby hair. Różnicę da się zauważyć także podczas związywania włosów w kucyk. Do tej pory musiałam okręcić kucyk gumką chyba z 10 razy bo inaczej po chwili by się rozpadł. Teraz gumki mają się na czym trzymać. Czuć w dotyku, że od skóry mam coraz więcej włosów i ten efekt bardzo mi się podoba.  Na razie dla podtrzymania efektu zdecydowałam się na używanie szamponu, który hamuje wypadanie włosów. Jednak na wiosnę planuję znowu skorzystać z kuracji Neoptide. Po zimie włosy są przesuszone i osłabione dlatego przyda im się dodatkowe wsparcie.



Macie również podobny problem z utratą włosów? A może stosowałyście tą kurację i podzielicie się w komentarzu swoją opinią?

You May Also Like

27 komentarze

  1. Nie słyszałam nigdy o tej kuracji, ale może dlatego, że włosów mam zdecydowanie za dużo i po prostu nie interesowałam się tym tematem. Co prawda po ciąży również wyleciało mi pół głowy, ale szybko wszystko wróciło do normy- mam wrażenie, że z nadmiarem :P
    Fajnie że kuracja pomogła Ci na tyle, że chcesz do niej wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tylko kobiet po ciąży wypadają włosy to chyba problem większości kobiet i nie tylko po tym :(. Ale wiadomo trzeba dbać o nie i pewnie ten specyfik pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie uważam, że moje włosy dość mocno wypadały, mimo, że do ciąży czy porodu to u mnie daleka droga. Stosowałam kurację Mediceuticals i przyniosła pozytywne efekty i bardzo chciałabym, by ten stan się utrzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogólnie uważam, że moje włosy dość mocno wypadały, mimo, że do ciąży czy porodu to u mnie daleka droga. Stosowałam kurację Mediceuticals i przyniosła pozytywne efekty i bardzo chciałabym, by ten stan się utrzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy coraz bardziej wypadają więc może ta kuracja by im pomogła

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi akurat nie wypadły po ciąży i na szczęście nie wypadają, ale dla kogos z tego typu dolegliwościa bede polecać 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że z chęcią kupiłabym taką kurację dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta kuracja to cos dla mnie szczegolnie ze nie trzeba splukiwac i myc potem glowy bo na to bylabym za leniwa

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze wiedzieć, że jest dostępna taka kuracja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki problem ciągnął sie za mna 2 lata. Zaczelam stosowac ampulki z cece med i efekt taki jak u Ciebie. Twojego produktu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam tego problemu odkąd zaczęłam używać Radical i odstawiłam wszelkie drażniące substancje. Jestem dwa miesiące po porodzie, jeśli tylko pojawi się jakiś problem, to z chęcią zastosuję te kurację.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam o tym, ale wygląda to dość ciekawie :D ja nadal mam taki problem.

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest to czego szukam od dawna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + obserwuję i zapraszam do mnie www.lubietestowac.blogspot.com

      Usuń
  14. Dzięki za recenzję! Mam ogromny problem z wypadaniem włosów, mimo, że od porodu minął prawie rok! Mam nadzieję, że kuracja pomoże również dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam straszny problem z wypadającymi włosami. teraz stosuję kurację z Dermedic. a o tych kosmetykach nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kondycja moich włosów również ostatnio pozostaje wiele do życzenia. Chętnie skusiłabym się na taka kurację, skoro są efekty.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie kuracje więc chętnie po nią sięgnę. Moje włosy niestety często się na mnie obrażają pomimo tego że bardzo o nie dbam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z wypadaniem włosów nie mam aż tak dużego problemu teraz. Kiedyś miałam bardzo przerzedzone włosy ale odkąd suplementuję witaminę B12, ten problem nie powraca w takim natężeniu, jak kiedyś. Sprawy hormonalne to już jest cięższy przypadek. Moja mama ma problemy z tarczycą i włosy wypadają jej garściami, więc chętnie polecę jej te kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mimo, iż nie jestem po ciąży, to moje włosy okropnie wypadają, nawet po drastycznym ścięciu. Myślę, że te produkty mogłyby się u mnie sprawdzić, ale wydaje mi się, że moje problemy mogą mieć podłoże chorobowe. Kochana jaka jest cena takiego zestawu? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam bardzo słabe i rzadkie włosy. Po ciąży bardzo mi wypadały i nie mogłam sobie z tym poradzić. Szkoda ze wtedy nie wiedziałam o takich kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi aktualnie włosy lecą garściami, więc coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie próbowałam jeszcze. ;)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używałam nigdy tych produktów, moje włosy walają się wszędzie w mieszkaniu, ale nie wiem czy faktycznie wypadają w nadmiarze czy tak się tylko wydaje bo są bardzo długie. W każdym razie rozmyślam nad kuracją i przede wszystkim nad tym czy jest mi to faktycznie potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nigdy nie byłam w ciąży, a włosy od lat maja kryzys i lecą jak wściekłe. Póki co udało mi się to opanować, ale pewnie sięgne jeszcze po ten produkt, żeby możliwie jak najbardziej temu zapobiec

    OdpowiedzUsuń
  25. moje włosy własnie zaczęły się mega sypać, może powinnam przetestować ten produkt :/

    OdpowiedzUsuń