Jak wprowadzić malucha w świat dźwięków? - " Do uszka maluszka", oraz "Tofik i wielka przygoda" Wydawnictwo Skrzat

by - 20:32:00


Jak wiadomo maluchy boją się głośnych, gwałtownych i nieznanych dźwięków. Niestety nie jesteśmy w stanie uchronić naszych dzieci przed niepożądanym hałasem, ale możemy w przystępny sposób je na to przygotować.



Świat jest pełen dźwięków, które mogą wywołać strach u naszego maluszka. O ile mój syn nie bał się nawet wiercenia to z córką już jest całkiem inaczej. Każde domowe dźwięki wywoływały u niej strach i płacz. Na dworze wcale nie było lepiej, ponieważ warkot samochodów również był stresujący i doprowadzał ją do strachu. Dlatego, gdy zobaczyłam serię książeczek "Do Uszka Maluszka" autorstwa Izabeli Michty pomyślałam, że to coś dla nas. W tej serii ukazało się 6 tytułów: Adaś, Tata, Jajo, Przyjaciele, Obiad, Spacer. Ja zdecydowałam się wybrać dla Ninki 3 książeczki.


Pierwszy z nich to "Obiad". Wszelkie kuchenne sprzęty zawsze wywoływały u niej płacz. Drażliwą kwestią był zawsze mikser. Jednak jak wiadomo czasami nie da się uniknąć jego użycia. W książeczce w bardzo przystępny dla dziecka sposób zostały przekazane wszystkie kuchenne brzdęki, pluski, ciachy i warkoty. Kolorowa grafika i krótka historyjka, która opowiada o przygotowaniu rodzinnego obiadu przez Alę, Kubę i ich rodziców w zrozumiały dla malucha sposób przeprowadzają go przez świat kuchennych hałasów.




Kolejna książeczka, która się u nas znalazła to "Spacer". Ala wraz z babcią udają się na spacer do parku. Po drodze mijają samochody, autobusy oraz głośne koparki. W parku natomiast słyszą przyjemny dla ucha śpiew ptaków. Książeczka przygotowuje dziecko na wszystkie dźwięki jakie mogą zastać go na spacerze.





"Przyjaciele" to książeczka, która opowiada o dźwiękach, które towarzyszą zabawie. Kuba zaprosił do domu swoich przyjaciół i rozpoczęli wesołą zabawę, której towarzyszyły najróżniejsze odgłosy.




Wśród zamawianych książeczek znalazły się także wesołe przygody pewnego pieska. "Tofik i wielka wygrana" autorstwa Barbary Wicher opowiada o perypetiach wesołego szczeniaczka Tofika, którego życie jest pełne przygód. Z tej książki bardzo ucieszył się mój syn. Właścicielem szczeniaczka jest bowiem jego imiennik Oskar i jego siostra Ida. Moje dzieciaki podobnie jak rodzice są wielkimi zwierzolubami dlatego książeczki, których bohaterami są zwierzaki goszczą u nas bardzo często. Książkę o przygodach sympatycznego psiaka pochłonęliśmy w jeden wieczór. Książka jest bardzo przejrzysta a czcionka czytelna dlatego czytaliśmy ją wieczorem na spółkę z Oskarem.






Dzieciaki próbowały zrobić swojemu pupilowi zdjęcia, jednak okazało się to niełatwym zadaniem! Oskar i Ida okazali się jednak bardzo pomysłowi i sprytni, a ich starania jak dowiadujemy się na końcu bardzo się opłaciły. Moje dzieciaki już nie mogą doczekać się kolejnych perypetii rodzeństwa i ich wesołego szczeniaczka.

Wszystkie książeczki pochodzą z Wydawnictwa Skrzat. Na stronie wydawnictwa znajdziecie te, oraz wiele innych pozycji przeznaczonych dla najmłodszych czytelników.

Czy Wasze dzieci również bały się hałasu? Lubicie kupować dzieciom książeczki, których bohaterami są zwierzęta ?

You May Also Like

47 komentarze

  1. Znam wydawnictwo ale tej serii nie mialam. Podoba ni sie bardzo i chętnie kupię Julce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julka na pewno będzie zadowolona :)

      Usuń
  2. fajne książeczki, ja jeszcze nie mam swojego malucha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wiedza przyda się na przyszłość :)

      Usuń
  3. My jesteśmy na etapie kontrastowych książeczek :D coreczka ma 4 miesiące nawet niecałe, chciałabym z czasem czytać jej coraz więcej i wprowadzać właśnie w taki świat dźwięku. Świetne pozycje, może wykorzystam te książeczki :) Pozdrawiam! Milkowomi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och pamiętam ten etap pierwszych kontrastowych książeczek. Maleństwa patrzą na nie z taką ciekawością :) Pamiętaj, że świat dźwięków jest tak samo ważny jak świat kolorów i kształtów :)

      Usuń
  4. Ja jeszcze malucha nie mam, ale polecę mojej cioci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpowiedz cioci, może ją zainteresują :)

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię kupować takie książeczki mojej chrześnicy, po prostu je uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieciaki również przepadają za książeczkami :)

      Usuń
  6. Bardzo fajne są te książeczki i takie kolorowe na pewno spodobają się dzieciakom.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze troszkę i ja będę kupować takie małe cuda <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki tak szybko rosną, niedawno kupowałam takie książeczki dla syna, a za 2 miesiące skończy 9 lat!!

      Usuń
  8. Moim dzieciom by się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka bardzo je polubiła :)

      Usuń
  9. Bardzo fajnw te książeczki. Ucza i bawią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie przekazują dzieciakom bardzo ważne dla nich treści w przystępny sposób.

      Usuń
  10. Bardzo fajna książka! Teraz dla maluchów są takie cudowne zabawki i książki, że aż rodzicom się gęba cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to mam wrażenie, że czasami ciesze się bardziej niz moje dzieci bo za moich czasów tego nie było ;)

      Usuń
  11. Bardzo dziękuję za miłą recenzję =)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) To ja dziękuję za stworzenie takiej serii książeczek, które pomogły mojej córce lepiej zrozumieć świat otaczających ją dźwięków :) Koparki na spacerach i mikser w kuchni już nie są takie straszne ;)

      Usuń
  12. Świetne są :-) szkoda, że wcześniej takich nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie wiem, czy wcześniej były tego typu książeczki, które poruszają tematykę dźwięków. W sumie przy synu nie były mi potrzebne bo nie zwracał na takie rzeczy uwagi, córka natomiast jest inna i z hałasem mamy duży problem. Dlatego cieszę się, że mogę jej pokazać, że te wszystkie dźwięki to nic strasznego.

      Usuń
  13. Świetne książki, bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój synek ma dopiero 5 miesięcy więc wszystko jeszcze przed nami!

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietne są takie książeczki. Uczą i cieszą oczy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam wcześniej tej serii, a wyglądają bardzo ciekawie. Moja corka boi się odkurzacza od kiedy używamy katarku do ściagania gili z noska, a książeczki ze zwierzaczkami uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój syn do dziś nie lubi hałasu, nawet gdy głośniej muzyka.

    OdpowiedzUsuń
  18. fajna propozycja chyba tez się skuszę na takie książeczki

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne te książeczki. Polecę je znajomej:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawie książeczki. pewnie Maciusiowi spodobałby się.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podobają mi się te książeczki. Są bardzo kolorowe, takie jakie dzieci uwielbiają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię takie książeczki, które wprowadzają malucha w świat i pozwalają mu go dobrze poznać

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta seria książeczek, które wprowadzają malucha w świat dźwięków bardzo mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ekstra książeczki ! Połączenie przyjemnego z pożytecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne te książeczki. W przyszłości też będę takie kupowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam kupować takie książeczki swojej chrześnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajna opcja nauki xd Anastazja lubi książeczki więc z przyjemością się rozejrzę za nimi xd

    OdpowiedzUsuń
  28. Aaaa, sama pamiętam takie cuda! Extra :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Poznawanie dźwięków rozwija i takie książeczki są jak najbardziej na plus;>

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładne i kolorowe książeczki, które zachęcają każde dziecko do ich czytania i uczenia się. Według mnie nic nie zastąpi takich książeczek.

    OdpowiedzUsuń
  31. U Nas jest podobnie: Madzia jest wyczulona na każdy dźwięk, a Marysia nie zwraca uwagi na wiertarkę czy mikser ;) Książeczki bardzo mi się podobają, chętnie kupię je dziewczynkom :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moi chlopcy wlasciwie halasu sie nie bali i nie boja. Jedynue poczatkowo, jak mieli po kilka miesiecy to przy wlaczaniu odkurzacza czy suszarki potrafili sie przez momenty wystraszyc. Ale kiedys mialsm dwie ksiazeczki z dzwiekami zwierzat i pojazdow (karetka, straz pozarna itd.). Strasznie nam sie podobaly. Musze sie za nimi rozgladnac. Zawsze to cos innego niz sama ksiazeczka z litekami i obrazkami.

    OdpowiedzUsuń
  33. Z pewnością przydatne książeczki dla maluchów :) Fajnie, że wydawnictwa wychodzą na przeciw porzebom

    OdpowiedzUsuń
  34. Z pewnością zaciekawią niejednego malucha! Pięknie zilustrowane, kolorowe, pouczające. Czego więcej chcieć od dziecięcych książeczek?:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajne książki. Podobają mi się kolorowe ilustracje.

    OdpowiedzUsuń