Kolastyna - wspomnienie lata

by - 21:56:00


Lato skończyło się już jakiś czas temu, ale nasza piękna, złota jesień bardzo nas rozpieściła w tym roku. Dzisiaj kilka kosmetyków, które były z nami na tegorocznych wakacjach i które pojadą z nami na zimowe ferie.


Jak wszystko pójdzie dobrze, to nadchodzące zimowe ferie planujemy spędzić w jakimś ciepłym miejscu. Będziemy rozglądać się za jakąś ofertą last minute, bo z dzieciakami to nigdy nic nie wiadomo. Nigdy nie umawiamy dużo wcześniej żadnych wycieczek, bo chcemy być pewni że dzieciaki będą całkowicie zdrowe. Dlatego u nas każdy wyjazd to last minute i pakowanie wszystkich gratów w ostatniej chwili ;) Jednak jeżeli w planach mamy choćby teoretyczny wyjazd, to kosmetyki zawsze kupuję wcześniej i zabieram ze sobą sprawdzone produkty. Zwłaszcza jeżeli chodzi o kosmetyki dla dzieci, nie chcę podczas wyjazdów niespodzianek w postaci uczuleń, czy podrażnień skóry.


Dla dzieci wybrałam 3 produkty marki Kolastyna. Emulsja do opalania w sprayu z wysoką ochroną SPF30. Jest to wysoko wodoodporny kosmetyk. Zapewnia ochronę przed 4 rodzajami promieniowania: UVA, UVB, VL, IR.  Zawiera prowitaminę D, która wzmacnia funkcje barierowe skóry, a zawarty w niej beta-glukagen ogranicza powstawanie stanów zapalnych skóry. Emulsja jest przebadana dermatologicznie i klinicznie, odpowiednia dla dzieci powyżej 3-go roku życia. Kosmetyk jest umieszczony w bardzo wygodnej buteleczce z rozpylaczem. Dodatkowo producent pomyślał, o tym, żeby spray samoczynnie nie nacisnął się podczas podróży i zamontował  wygodną blokadę przycisku. Emulsja jest dosyć rzadka i ładnie rozprowadza się po skórze. Na początku plażowania nakładaliśmy grubą warstwę kosmetyku, a po każdym wyjściu z wody uzupełnialiśmy to co się wypłukało lub wytarło w ręcznik. Zaopatrzyliśmy się też w emulsję z filtrem SPF50. Większy filtr stosowaliśmy będą w Łebie, bo trafiliśmy akurat na falę upałów. Także przez cały pobyt SPF50 to była podstawa. Na wyjazd zabraliśmy również Krem ochronny z filtrem SPF 50. Krem zapakowany w małą tubkę o pojemności 75 ml. Był to kosmetyk podręczny, który nosiłam w torebce i smarowałam nim buzie dzieciaków, która jest najbardziej narażona na działanie promieni słonecznych.


Dla siebie i męża zabrałam 3 rodzaje produktów. Na co dzień stosowaliśmy Emulsję do opalania SPF20. Oprócz filtrów, które chronia przed promieniowaniem UVA, UVB, VL, IR zawiera ona karotenoidy - naturalne i silne antyoksydanty. Emulsja ma lekką, przyjemną formułę, która szybko się wchłania i doskonale nawilża skórę. Na wypady na plażę, zabieraliśmy 2 rodzaje kosmetyków:  Spray do opalania SPF30 i Odżywczy olejek do opalania SPF 15. Ten pierwszy jest wodoodporny i można nim smarować nawet mokrą skórę. Oprócz ochrony, dzięki zawartym w nim olejkom, dba też o piękny kolor naszej opalenizny. Smarowaliśmy nim twarz, oraz całą górną część tułowia. Nogi natomiast smarowałam Odżywczym olejkiem do opalania SPF15. Ten olejek świetnie mi się sprawdził, bo zazwyczaj z wyjazdów wracałam z bladymi nogami. Smarowałam zawsze bardzo wysokim filtrem i w ogóle nie nabierały koloru. Olejek dobrze chronił moje nogi i jednocześnie nadał im piękny, lekko brązowy kolor.


Po kąpielach słonecznych stosowaliśmy Balsam po opalaniu Family. Zawiera on Collasten Complex, czyli kolagen, elastynę i glikogen, dzięki któremu ukoimy skórę po ekspozycji na słońce. Complex został dodatkowo wzbogacony o pantenol, bisabolol, alantoinę, które doskonale złagodzą ewentualne podrażnienia. Kosmetyk przeznaczony jest zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Ma bardzo przyjemną konsystencję, która natychmiast wchłania się w skórę i pozostawia ja miękką w dotyku. Po użyciu balsamu czujemy wyraźne nawilżenie. Oprócz nawilżenia i łagodzenia skóry balsam przedłuży również trwałość naszej opalenizny. Producent zaleca stosowanie balsamu tak często, jak jest to konieczne.

Mimo wrażliwej skóry zarówno mojej jak i moich dzieci żaden z kosmetyków nas nie uczulił. Sprawdziliśmy je latem, dlatego pojadą z nami również na zimowe ferie. Produkty Kolastyna są bardzo wydajne, po wakacjach zostało nam praktycznie po pół opakowania każdego kosmetyku, także spokojnie starczą na kolejny wyjazd. Dzięki tym kosmetykom cała moja rodzinka mogła w pełni cieszyć się słońcem i piękną wakacyjną pogodą. Mimo ostrego słońca i upałów uniknęliśmy jakichkolwiek poparzeń słonecznych. Mam nadzieję, że nasz zimowy wyjazd będzie równie udany. Oczywiście oprócz stosowania kosmetyków, pamiętajcie również o nakryciu głowy, okularach przeciwsłonecznych i piciu dużej ilości niegazowanej wody.

Pamiętacie o tym aby używać kosmetyków z filtrem? 

You May Also Like

21 komentarze

  1. Trzymam kciuki, aby wyjazd sie udal. My planujemy za rok gdzies poza granice Polski wyjechac 😍 chociaz tegoroczne lato u nas w kraju wszystkich tak wysokimi temperaturami zaskoczylo. Kolastyna jest niezawodna i jest to marka, po ktora najczesciej siegam zarowno dla nas, doroslych, jak i dla dzieci. Najwazniejsza jest tutaj w koncu ochrona przeciwsloneczna. Krem z filtrem SPF50 zawsze dla dzieci kupuje. Niby tylko 75 ml, ale nam w zupelnosci wystarcza. SPF30 w sprayu jest zaś mega wygodne. Zestaw super. Olejek wykonczylam w tym roku do dna. Ani kropelki nie zostalo. Wszystko przez te upaly 😜

    OdpowiedzUsuń
  2. O faktycznie wspomnienie lata! Miałam ze sobą jeden z tych produktów na wakacjach! Sprawdził się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tą firmę. Na tegorocznych wakacjach miałam produkty tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od zawsze pamiętam, że moja mama sięgała po produkty tej firmy i to przyzwyczajenie zostało i mi. Tęsknie już za latem i słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że ten zestaw się u Was dobrze sprawdził i obyło się bez poparzeń skóry.gdy się opalałam to często właśnie po produkty Kolastyny sięgałam bo są skuteczne i łatwo-dostępne

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi brakuje lata i tego ciepelkaaa <3

    OdpowiedzUsuń
  7. tych kosmetyków nie znam, ale marka sama w sobie skradła moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam je i cała seria towarzyszyla mi zeszlego lata, w nastepnym sezonie takze planuje je zaupić

    OdpowiedzUsuń
  9. Korzystałam z tych produktów w okresie letnim :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolastynę bardzo lubię. Patrząc na ten zestaw już tęsknię za latem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze stosuję filtry i zawsze wybieram te z wysoką ochroną :) Teraz również zakupiłam 50 do twarzy z innej firmy bo o ochronie trzeba pamiętać cały rok nie tylko w wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Wam zazdroszczę - też marzę o takim wyjeździe i mamy w planach taki urlop już trochę czasu - jednak zawsze coś nam wypadnie i nie jedziemy. Mam nadzieję, że wypoczniecie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiamy ich produkty. Mamy je zawsze ze sobą podczas wakacji

    OdpowiedzUsuń
  14. teraz już za późno, słońca nie ma, ale za rok będę wiedziała po co sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj też bym sobie pojechała na wakacje :) Kolastyna towarzysz Nam od lat i jeszcze nigdy Nas nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po produkty kolastyna sięgam zazwyczaj na wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po kremy z SPF warto siegać cały rok. Promienie słoneczne przechodzą też przez chmury i niszczą naszą cerę. Osobiście uwielbiam prpdukty od Kolastyny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie kosmetyki są niezbędnym elementem w codziennej pielęgnacji. Zawsze ma w pogotowiu kosmetyki przeciwsłoneczne.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma nic lepszego niż pobyt w ciepłych krajach podczas ulew i mrozów w Polsce ;) Trzymam więc kciuki, by wszystko się ułożyło po Waszej myśli i udało się wyjechać:)
    świetnie, że Kolastyna posiada w swojej ofercie produkty dla całej rodziny. Kilka chętnie widziałabym u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie obkupię się w tę serię na kolejny sezon letni :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię letnie kosmetyki tej firmy, a w dodatku samoopalacz mają genialny!

    OdpowiedzUsuń